Beztroskie ogrody Fryderyka II Hohenzollerna

Leżący w Brandenburgii Poczdam (Potsdam) to miejsce prawdziwie unikalne. Przez wiele wieków było zamieszkiwane przez Pruską rodzinę królewską, której członkowie stworzyli tu światowe centrum kultury i sztuki… Pierwszy raz odwiedziłam to miejsce będąc jeszcze na studiach – czyli wieki temu. Odkryłam wówczas zespół pałacowo-parkowy Sanssouci… Od tamtego czasu odwiedziłam park już 5 razy i za każdym razem wracam pełna pozytywnych wrażeń 🙂

Zespół pałacowo-parkowy Sanssouci to ponad 290 hektarów (!) terenu wokół dawnej letniej rezydencji Fryderyka II Wielkiego – króla Prus w XVIII wieku, gdzie liczne i różnorodne stylowo pałace oraz parki powstawały na chwałę państwa i Hohenzollernów. Już król Fryderyk Wilhelm I zwany „królem – sierżantem” miał tutaj co prawda swoje ogrody i szklarnie – jednak dzieło stworzenia tego miejsca zaczęło się w 1744 roku, gdy na południowym stoku wzniesienia Bornstedt urządzone zostały ogrody tarasowe… To miała być nie tyle reprezentacyjna siedziba Fryderyka II, co swoiste schronienie na łonie natury, gdzie monarcha mógł odpocząć między jedną a drugą wojną 😉 oraz zapomnieć o intrygach czy męczących dworskich ceremoniałach…

plan

Pałac Sanssouci

Pod kierunkiem architekta Georga Wenzeslausa von Knobelssdorffa i według wskazówek samego władcy w 1744 r. rozpoczęto prace budowlane w Poczdamie. Zaczątkiem posiadłości Sanssouci były ogrody tarasowe na południowych stokach wzniesienia Bornstedt. Na początku XVIII w. porastały je dęby, które ścięto za panowania Fryderyka Wilhelma I, by dostarczyć drewna do umocnienia terenów bagiennych przeznaczonych pod rozbudowę Poczdamu. Teren po wycince nazywany Wüsten Berg (pol. łysa góra) został wówczas zagospodarowany pod ogrody w stylu francuskim. Stok podzielono na sześć szerokich tarasów, przepołowionych 132 stopniami (z początku było ich 120), na których uprawiano owoce – głównie winorośle sprowadzone z Portugalii, Włoch czy Francji. W zamykających tarasy murkach wzmacniających znajduje się 168 oszklonych nisz, w których zimą umieszczano figowce i drzewa brzoskwiniowe (kiedy temperatura spadała zbyt nisko – ogrzewano je węglowymi piecykami). Podobno Fryderyk I zawsze miał pod ręką pełne patry świeżych owoców: winogron, brzoskwiń i fig 🙂

tarasy

U stóp tarasów rozciągały się w przeszłości cztery partery haftowe, a dalej cztery partery gazonowe. Bordiury wiosną pełne były tulipanów, narcyzów, hiacyntów, krokusów, pierwiosnków i kosaćców, natomiast latem – lilii, astrów, malw, jaśminów i róż. W centrum dominowała wielka fontanna w kształcie wydłużonej czterolistnej koniczyny, ozdobiona grupą pozłacanych rzeźb. Dzisiaj te partery już nie istnieją, a basen fontanny został zmodyfikowany. Główna kompozycja założenia zachowała jednak swoją pierwotną harmonię.

Na szczycie tarasów, projekt monarchy przewidywał budowę parterowego pałacu. Von Knobelsdorff zaproponował korektę planów królewskich poprzez podwyższenie budowli, jej podpiwniczenie oraz przesunięcie bliżej najwyższego tarasu, tak by pałac był bardziej wyeksponowany i lepiej widoczny z dołu wzniesienia. Fryderyk odrzucił te propozycje, preferując intymną siedzibę bez większych aspiracji reprezentacyjnych, o której mawiał moja mała winnica. Tak więc budynek zaprojektowano jako letni pawilon –  maison de plaisance – na prywatny użytek króla i jego gości od końca kwietnia do początku października – wytworny, ale skromnych rozmiarów: długości 97 m, wysokości na 12 m, tylko z dwunastoma pokojami – tak więc niewiele, jak na królewską rezydencję. Jednopiętrowa budowla z dwoma skrzydłami bocznymi zajmuje całą długość najwyższego tarasu. Fryderyk planował w nim pobyty sans souci, czyli bez zmartwień, poświęcając się swoim zainteresowaniom i realizacji pasji artystycznych.

sanssouci_pałac_fasada_ogrodowa

Sans_Souci_motto

SANS SOUCI, czyli bez zmartwień… bez trosk…

pawilon

Półkolisty, lekko wysunięty korpus środkowy wieńczy kopuła górująca nad relatywnie płaskim dwuspadowym dachem skrzydeł bocznych. Na fasadzie południowej korpusu, od strony ogrodu, umieszczono brązowy napis z nazwą pałacu: Sans. Souci. Dekoracje fasady ogrodowej nawiązują do motywu wina – pomiędzy oknami znajdują się pary bachantów i bachantek, towarzyszy boga winorośli Bachusa, spełniających role Atlantów i Kariatyd podtrzymujących dach.

Północna fasada pałacu jest dużo skromniejsza. Korpus środkowy zaznaczony jest prostokątnym ryzalitem o płaskim pulpitowym dachu, podtrzymywanym przez korynckie pilastry. Od gmachu pałacu rozchodzą się kolumnady budujące półkole wokół skromnego dziedzińca, z przerwą naprzeciwko ryzalitu dla stromego podjazdu. 88 korynckich kolumn rozmieszczonych w podwójnych rzędach tworzy przejście.

fasada_główna

Wszystkie pokoje pałacu znajdują się na parterze, tak by mieszkańcy mieli bezpośredni dostęp do ogrodu. Centralny punkt pałacu na osi północ-południe tworzy westybul wraz z wychodzącą na stronę południową Salą Marmurową. Po zachodniej stronie umieszczono pięć pokoi gościnnych, a po wschodniej mieszkanie królewskie z Salą Audiencyjną, Salą Koncertową, sypialnią i pokojem pracy, biblioteką oraz rozciągającą się wzdłuż strony północnej galerią.

sanssouci_paac_sala_balowa

Sala Marmurowa jest balową salą pałacu, wzorowaną na rzymskim panteonie – zbudowana na planie owalu z bogato zdobioną kopułą z oculusem. Wyłożona jest szlachetnym marmurem z Carrary oraz ze Śląska. W dwóch niszach stoją rzeźby francuskiego artysty François Gasparda Adama: Wenus Urania, bogini natury i życia oraz Apollo, patrona sztuki i poezji.

mała_galeria

Wzdłuż fasady północnej rozciąga się mała, podłużna galeria, zaprojektowana wbrew francuskim regułom architektury pałacowej, które przewidywały w tym miejscu pokoje dla służby. Wewnętrzną ścianę galerii zdobią nisze z marmurowymi rzeźbami przedstawiającymi greckie i rzymskie bóstwa. Między niszami wiszą obrazy Nicolasa Lancreta, Jeana-Baptisty Patera i Antoine Watteau. Ścianę zewnętrzną rozcina pięć okien, pomiędzy którymi rozmieszczono lustra.

Nowy Pałac

Aby godnie uczcić zwycięstwo Prus w wojnie siedmioletniej (1756-1763), Fryderyk II nakazał budowę Nowego Pałacu – imponującego budynku w stylu rokoko. Budowla miała świadczyć o potędze królestwa pruskiego i była tak ogromna oraz wystawna (322 okna, 20 kolumn, 428 figur), że sam zleceniodawca nazywał ją prawdziwą fanfaronadą 😉 Władca pomieszkiwał tu z rzadka… wolał swoje Sanssouci. Rezydencja od początku miała służyć jako kwatera dla królewskich gości, którzy mieli tu do dyspozycji 200 komnat, 4 bawialnie oraz rokokowy teatr… Nowy Pałac powstał w stylu barokowym, któremu król Fryderyk II pozostawał wierny wbrew nowej modzie na klasycyzm.

Pałac

Pałac posiada trzy skrzydła. Trzy-piętrowa fasada główna liczy 220 m, a nad jej centralną częścią wznosi się 55-metrowa kopuła. Na jej szczycie znajdują się trzy gracje podtrzymujące symboliczną koronę Prus. Kopuła jest jedynie zewnętrznym elementem dekoracji, tzn. nie wieńczy żadnej sali. Ściany pałacu pomalowane są we wzór imitujący mur ceglany.

palac_7

pałac_8

Po przeciwnej stronie reprezentacyjnego dziedzińca pałacowego usytuowano budynki gospodarcze, tzw. Communs, zaprojektowane przez Carla von Gontarda i Jeana Lauerentego Le Geaya w latach 1766-69, pomiędzy którymi rozciąga się kolumnada (zdjęcie poniżej), ozdobiona posągami i obeliskami. Zasłoniły one widok na rozciągające się za pałacem bagna. Są utrzymane w tym samym stylu co pałac, a mieściły kuchnię królewską, pomieszczenia dla ogrodników, straży i służby pałacowej – jednak ich gospodarczego charakteru nie zdradzały liczne zdobienia, jak kolumny, pilastry, kopuły, itd. W 1896 Wilhelm II wybudował przejście podziemne (!), którym transportowano m.in. jedzenie do pałacu. Oddzielenie kuchni od pomieszczeń pałacowych było również sprytnym rozwiązaniem na uniknięcie rozchodzących się z kuchni zapachów… Obecnie budynki zajmuje Uniwersytet Poczdamski.

kolumnada

Poza bogato wyposażonymi komnatami królewskimi, w pałacu znajduje się słynna sala-grota. Jej projekt przypisywany jest Karlowi von Gontardowi. Ściany tego pomieszczenia są wyłożone muszlami, szkłem, kwarcem i kamieniami półszlachetnymi, natomiast posadzkę zdobi marmur z  wizerunkami zwierząt oraz roślin morskich. Z ozdobionego bogatym malowidłem sufitu zwisają zaś żyrandole z ciętego kryształu. Wokół sali rozmieszczone są liczne nisze skrywające posągi i fontanny.

sala-grota-f

nowy_pałac_wnętrze

Park

W ciągu ponad 100 lat kompleks parkowy rozrastał się o kolejne założenia ogrodowe i budowle. W wyniku stopniowych transformacji Sanssouci stało się olśniewającym założeniem, zwanym „niemieckim Wersalem”, który w 1991 r. został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Od Nowego Pałacu wytyczono długą aleję dojazdową (2,5 km), stanowiącą centralną oś parku zaprojektowanego przez botanika i architekta Petera Josepha Lennégo, któremu na początku XIX w. powierzono zadanie całkowitej restrukturyzacji ogrodów Sanssouci. Rozległy park został poprzecinany siecią alejek i ścieżek. Spacerując po nim, można podziwiać liczne budowle ogrodowe, niektóre naprawdę zaskakujące, jak np. Chińska Herbaciarnia lub Rzymskie Łaźnie. Pomiędzy nowymi budynkami wyznaczano koliste trawniki z fontannami i grupami rzeźb, skąd odchodziły gwiaździście ścieżki biegnące pomiędzy wysokimi żywopłotami w głąb ogrodu. W dobie neoklasycyzmu nad rozbudową parku czuwał niemiecki architekt, urbanista, projektant i malarz – Karl Friedrich Schinkel – jeden z najwybitniejszych twórców w Królestwie Prus. Dał on dowód niezwykłej zręczności w łączeniu różnych stylów, jako że od typowego ogrodu włoskiego przechodzi się do znakomitego przykładu romantycznego parku angielskiego.

pawilon_chiński

pawilon chunski s

Park Sanssouci posiada również bardzo bogaty system wodotrysków, który niestety nie funkcjonował od początku, z powodu problemów technicznych. Pierwotnie parkowe fontanny miały być zasilane wodą ze zbiornika na szczycie wzniesienia Ruinenberg – woda z rzeki Haweli miała być transportowana na górę przy użyciu koni i wiatraków. Rozwiązanie to jednak nie sprawdziło się w praktyce, a pracownicy zatrudnieni do opieki nad fontannami nie posiadali odpowiedniej wiedzy inżynieryjnej, by usprawnić system. Dopiero sto lat później (!) zastosowanie silników parowych pozwoliło uruchomić fontanny – w październiku 1842 r. pracę rozpoczął silnik parowy o mocy 81,4 koni mechanicznych, zbudowany przez Augusta Borsiga i wielka fontanna u podnóży tarasów mogła trysnąć wodą na wysokość 38 m (!) Na potrzeby maszyny parowej Borsiga wzniesiono nad brzegiem Haweli stację pomp według projektu Ludwiga Persiusa. Budynek powstał w stylu tureckiego meczetu z kominem w formie minaretu. Maszynownia wzorowana była na architekturze mauretańskiej.

park_1

park_2

wodotrysk

romantyczna_światynia

tunell

parkk

oranżeria

 Jak napisałam wcześniej, park jest ogromny. Aby zwiedzić same ogrody trzeba poświęcić cały dzień. Jeżeli chcielibyście zwiedzić pałace, pawilony oraz świątynie – kolejny dzień… Ale warto. Powyżej na fotografiach przedstawiłam Wam jedynie namiastkę tego miejsca, które na żywo prezentuje się jeszcze piękniej. Warto odwiedzić je o różnych porach roku, aczkolwiek najpiękniej jest tam wiosną oraz jesienią (latem natomiast jest najwięcej ludzi). Park jest czynny przez cały rok. Jest to też popularne miejsce na zorganizowanie plenerowych sesji (po)ślubnych 😉 Park można zwiedzić również na rowerze.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Miłego zwiedzania!

Pozdrawiam

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *