Jak sprawić, aby sny były piękne? Robimy łapacz snów.

W łapaczach snów zakochałam się już dawno temu, a dokładnie kompletując wyprawkę dla Julki. Nie miałam pojęcia wówczas do czego służą – traktowałam je jedynie jako piękną ozdobę i dopiero z czasem odkryłam ich właściwości… A więc co to właściwie jest?

Łapacz snów (dream catcher, dreamcatcher) – zwany również siecią snów, był pierwotnie znany tylko przez tubylcze plemiona kanadyjskie i północnoamerykańskie. Tradycja ich tworzenia ma swoje źródło w legendzie o pewnej kobiecie z plemienia Siuksów, której dziecko było męczone przez senne koszmary. Nie widząc już ratunku, udała się ona do starej przędzarki z prośbą o pomoc oraz radę i otrzymała od niej wskazówkę, aby przygotować specjalny amulet, tzw. sieć życia z wierzbowych gałązek i włókien bawełny. Według indiańskich wierzeń sieć takiego amuletu przepuszcza tylko dobre sny, a zatrzymuje wszelkie koszmary, które giną potem wraz z pierwszymi promieniami wschodzącego słońca… w powietrzu bowiem znajdują się zarówno dobre, jak i złe sny… Od tego czasu łapacze snów zapewniają śpiącemu ochronę przed koszmarami nocnymi oraz pomagają zapamiętywać sny (marzenia senne są postrzegane przez wielu Indian jako bardzo ważne informacje o tym, co nas czeka lub stany, w których nawiązujemy kontakty z przodkami i światem pozazmysłowym), dlatego też nie powinny nam umykać zaraz po przebudzeniu się, ale mają stanowić cenne wskazówki, co do dalszego postępowania w życiu.

Pierwotnie łapacze snów posiadały bardzo proste formy – zwykle były to wierzbowe (najczęściej) obręcze w kształcie regularnego okręgu albo też w postaci łzy czy kropli, wewnątrz której rozpostarta była siatka, do złudzenia przypominająca pajęczą sieć. Sieć robiono z dostępnych Indianom surowców naturalnych: włosia, włókien roślinnych, czy cieniutkich ścięgien. Obecnie do wyrobu tych amuletów stosuje się nowoczesne przędze, włóczki i żyłki wędkarskie. Na nici nawleka się zazwyczaj barwne koraliki, wplata się muszelki, piórka, czy kawałki kolorowych tasiemek. Zawieszano je nad miejscem przeznaczonym do spania – głównie w okolicach posłań dzieci, aby w nocy mógł wyłapywać złe sny i myśli, które musiały zniknąć następnego ranka.

Obecnie łapacze snów można kupić w sklepie, aczkolwiek ich wygląd odbiega od tych pierwotnych. Teraz pełnią one głównie ozdoby – szczególnie w pokojach dziecięcych. Ja jednak wierzę, że zatrzymują te złe sny 🙂 Dziś chciałabym Wam przedstawić, jak wykonać samemu takie indiański amulet.

Potrzebne materiały:

drewniany tamborek hafciarski
haftowana serwetka
sznurek jutowy lub włóczka
kolorowe tasiemki i koronki
pomponik (lub inne dodatki)

Dodatkowo: garść cierpliwości i tona wiary we własne możliwości 🙂

Wykonanie łapacza jest banalnie proste. W tamborku należy „zatrzasnąć” serwetkę oraz obciąć jej nadmiar.  Następnie obręcz można owinąć dowolnym kolorem włóczki, ale nie jest to konieczne. Na końcu trzeba przymocować kolorowe tasiemki, sznurki i inne ozodby wedle uznania. Ot cała filozofia 🙂 efekt oceńcie sami 🙂

łapacz_snów

Słodkich snów 🙂

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *