Jak własnoręcznie namalować obraz?

Jesienią – szczególnie kiedy jest chłodno i mokro – nieszczególnie mam ochotę wychodzić z domu. W praktyce wygląda to niestety tak, że w większości całe dnie spędzam w pracy i domu. Kiepsko… już wyczekuję wiosennego słonka…

Tymczasem wolne wieczory w ostatnich dniach spędzałam równie przyjemnie i kreatywnie, jak podczas wiosenno-letnich wypraw na świeże powietrze. A co robiłam? Otóż malowałam obraz. Prawdziwymi pędzlami, prawdziwymi farbami, na prawdziwym podobraziu. I tym wpisem udowodnię Wam, że Wy też tak możecie 🙂

malowanie_po_numerach_03

Gdy byłam mała uwielbiałam rysować i malować. Pamiętacie jak w przedszkolu kolorowaliście czarno-białe obrazki według numerków? Każda cyferka czy liczba odpowiadała konkretnemu kolorowi kredki. Ależ to była frajda! To zamiłowanie do kolorowania pozostało mi do dziś. To świetna forma relaksu – co udowadniałam w poście o kolorowankach dla dorosłych. Nawet wybór studiów był poniekąd podyktowany tym, iż przez 2 lata miałam do czynienia bezpośrednio z rysunkiem, rzeźbą i malarstwem. Dzisiaj, kiedy moja córka chce ze mną coś narysować lub pomalować – cieszę się jak dziecko!

Malowanie po numerach

Gdy odkryłam Artimento nie trzeba było długo czekać, aby kurier zapukał do moich drzwi 🙂 Sama idea, że mogłabym namalować (taki!) obraz była bardzo nęcąca 🙂 Poza tym to świetny sposób na artystyczne wyżycie się – nie mówiąc już o satysfakcji z tytułu, że to dzieło wychodzi spod moich rąk.

W zestawie, który przyjeżdża w zgrabnej tekturowej teczce znajduje się: podobrazie ze szkicem – przygotowane do malowania, akrylowe farby w odpowiednich kolorach, elastyczne pędzle nylonowe dopasowane do technik akrylowych, haczyk, dzięki któremu będziecie mogli powiesić ukończone dzieło np. na ścianie oraz ściągawkę (szkic na kartce).

malowanie_po_numerach_05-06

Szkic na płótnie jest skonstruowany na takiej samej zasadzie jak przedszkolne kolorowanki mojego dzieciństwa. Wszystkie obszary są oznaczone odpowiednim numerem, któremu przypisany jest konkretny kolor. Wystarczy więc, że pokolorujesz odpowiednimi farbami ponumerowane pola. I tak – miejsce po miejscu, numer po numerze…

malowanie_po_numerach_01_02

Sklep posiada w swojej ofercie wiele wzorów o rożnym stopniu trudności (łatwy, średni, trudny). Mój obraz – Jesienny pocałunek – to średni stopień trudności. Posiada 21 kolorów i całe mnóstwo plam na płótnie gotowych do pomalowania. Zajęło mi to kilka jesiennych wieczorów – nie ma co się spieszyć 😉 Zabawa i relaks gwarantowane. Satysfakcja tym bardziej! Ale uwaga – jak zaczniecie to Was pochłonie bez reszty!

Rozmiar podobrazia to 40 x 50 cm. Oznaczenia na nim są dość wyraźne, aczkolwiek przy tych naprawdę małych polach ciężko je odczytać (tutaj przydaje się właśnie ściąga). Farby z zestawu bardzo dobrze kryją, chociaż przy jasnych kolorach warto użyć jej więcej – spokojnie wystarczy. Pamiętajcie, aby nie być na serio dokładnym – wbrew pozorom, malowanie pędzlem nie jest takie proste i na pewno przekroczycie linie pól. Jednak wyrówna się to wszystko przy nakładaniu kolejnych barw.

malowanie_po_numerach_09-11

Całe to malowanie okazało się super doświadczeniem i sprawiło mi ogromną frajdę. Jest to też świetny pomysł na prezent – nie tylko dla osób, które mają dryg do takiej zabawy, ale nawet dla tych, które uważają, że z malowaniem i farbami im zupełnie nie po drodze 😉 To także dobry pomysł na spędzanie wolnego czasu we dwoje. Fajnie też, że sklep myśli o najmłodszych – w ofercie posiada obrazy o tematyce dziecięcej 🙂 Bardzo polecam!

I jak Wam się podoba?

malowanie_po_numerach_10

Pozdrawiam.

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *