Jesienne muffiny dyniowe z konfiturą śliwkową

Za oknem chandra, deszcz i słota, a więc jesień absolutnie nie mająca nic wspólnego z babim latem, złotem drzew i stanem ukojenia. Ciśnienie niezdecydowanie to rośnie to spada, temperatura też rozdrażniona nie potrafi postanowić czy już przyzwyczajać nas do ciężkich kurtek i czapek, czy jednak jeszcze pozwolić nam pomykać w deszczu w lżejszych płaszczykach… Można zwariować, a jak nie, to na pewno można się rozchorować 🙄

Siedząc w domu (znowu) z chorym synem doszłam do wniosku, że nie można się dać tej ponurej rzeczywistości pokonać – co nie jest łatwe, bo w chwili obecnej sama się smarczę 🤧 Ale korzystając z chwilowego napływu sił witalnych zasponsorowanych przez gripex i podobne specyfiki, postanowiłam zrobić coś pokrzepiającego upadłego ducha. Padło na muffiny – aby wyprodukować w sobie nowe pokłady hormonu szczęścia. A że jesień i wszędzie ze straganów krzyczy na mnie dynia, to i ona stała się głównym składnikiem tych pyszności. A dla podkręcenia smaku dodałam typowo jesienno konfiturę ze śliwek. No po prostu pychotka! 😋

Składniki na ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 500 g gotowanej pulpy z dyni
  • 150 g masła
  • 200 g drobnego cukru
  • 4 duże jaja
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • dodatkowo (opcjonalnie) na lukier: łyżka soku ze świeżo wyciśniętej cytryny i pół szklanki cukru pudru

Przed rozpoczęciem pracy, przygotuj sobie jeszcze ok 25 papilotek do muffinek oraz formę (ja mam standardowe po 12 gniazd – piekłam w 3 turach)

Sposób przygotowania:

Dynię obierz, wydrąż z gniazda nasiennego i wytnij miąższ. Pokrój na kawałki i gotuj pod przykryciem na małym ogniu do momentu aż dynia zmięknie. Zblenduj na gładką masę. Dodaj masło i cukier i zagotuj do momentu, aż masło się rozpuści. Odstaw do ostygnięcia. 

Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia do miski. Oddziel żółtka od białek. Żółtka oraz ostudzoną masę dyniową dodaj do mąki i miksuj do połączenia się składników. W osobnej misce ubij białka na sztywną pianę. Dodaj pianę do ciasta i wymieszaj lekko szpatułką do połączenia składników.

Nagrzej piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem. Na dnie papilotek układaj b po dużej łyżce ciasta, na to połóż lyżeczkę konfitury i ponownie przykryj ciastem tak, by zostawić troszkę luzu w papilotce (ciasto urośnie).

Piecz ok 30 minut. Na koniec możesz polać muffiny lukrem lub posypać cukrem pudrem. Są obłędnie pyszne! 😋😃

Miłego przeganiania chandry!

Pozdrawiam

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Hjalte Froholdt Womens Jersey