Kamienica w lesie – instagramowe wędrówki szczecinianki – czyli must have w mojej bibliotece

Urodziłam się w Szczecinie, ale dopiero od niespełna 10 lat mieszkam w tym mieście na stałe. Od zawsze jednak wiedziałam, że kryje ono w sobie niesamowite piękno, często schowane pod odpadającym tynkiem czy zakurzoną aleją… I własnie ten stary, stareńki Szczecin zaczęła odkrywać – najpierw dla siebie, a później na szczęście dla innych – Monika Szymanik – niereformowalna miłośniczka stareńkiego Szczecina. Przybyła tutaj 15 lat temu z powodu miłości. I szybko tę miłość przelała także na nasze piękne miasto, w którym doszukuje się śladów przeszłości.

Kamienica w lesie – czyli jak z włóczęgi po miejskich uliczkach czerpać przyjemność oraz inspirację

Monikę Szymanik „odkryłam” przypadkiem całkiem niedawno, przeglądając Instagram pod hasłem starej architektury kamienicznej. Profil Kamienica_w_lesie został przez Nią założony w listopadzie zeszłego roku, a prezentowane na nim zdjęcia (robione telefonem komórkowym) szybko zyskują nowe rzesze fanów. Zresztą wcale się temu nie dziwię – nawet trochę zazdroszczę Pani Monice tego bystrego oka i czasu na te włóczęgi 😉 Jak pisze sama autorka na swoim profilu: „Kocham Szczecin. Tak po prostu. Spójrzcie sami. Czuję się jak Kolumb, odkrywając moją osobistą Amerykę”. Niestrudzenie szuka ciekawych miejsc, a dokładniej starych kamienic, zabytków – budynków z tzw. duszą i historią. A w Szczecinie mamy się czym chwalić! Spacerując po mieście, przeważnie zatrzymuje się tam, gdzie większość z nas w pędzie własnego życia i spraw nie odwróciłaby nawet wzroku. I własnie w tych miejscach znajduje prawdziwe perełki: starą bramę, sztukaterię, posadzkę… wszystko to, co kiedyś tętniło życiem, co kiedyś zapamiętywało historię tego miasta. A teraz dzięki Pani Monice to my możemy – a nawet musimy – ocalić to wszystko we wspomnieniach – przy pomocy pięknej i prostej fitografii – wszystko to, co często pomalutku znika, znajduje się w ciągle otwartym i rozrastającym się pamiętniku instagramowym, a od kilku dni w przepięknie wydanej książce 😍

W hołdzie Staremu Szczecinowi

Szczecin – mimo, że nie ucierpiał tak bardzo w okresie wojny jak inne miasta – był po niej traktowany trochę po macoszemu. Niepewność utrzymania nowo wytyczonych granic, całkowita wymiana ludności, strach przed nowym, ciężkie czasy powojenne, a także brak pewności pozostania na tych ziemiach spowodowało, że ten stary Szczecin nie został należycie zaopiekowany, popadając z biegiem lat w coraz to większą ruinę… Dziś na szczęście pomału się to zmienia – czego wyrazem są widoczne w mieście kontrasty – odnowione kamienice poprzeplatane tymi z obsypującymi się tynkami… To co jest stare, stareńkie, a jednocześnie skrywające w sobie niesamowite piękno, jest czasem nie łatwe do dostrzeżenia. I tu można śmiało powiedzieć: jak dobrze, że jest Pani Monika 😀

Pomysł wydania książki ukazującej piękno Szczecina, szczególnie tego starego, przedwojennego i często nieodkrytego, zrodził się w głowie Pani Moniki naturalnie, podczas odkrywania tego, co „nieznane”. Aby wybadać zainteresowanie tym pomysłem, założyła profil na Instagramie, na którym zaczęła prezentować swoje fotografie. Z biegiem dni, miesięcy oraz kolejnych tajemniczych i pięknych zdjęć, okraszonych ciekawymi opisami, powstała na profilu Pani Moniki społeczność, równie mocno kochająca stary, przedwojenny, ale i „ukryty” dla wielu Szczecin. Społeczność, którą łączy nie tylko miłość do tego miasta, ale także pasja jego odkrywania oraz zapamiętywania tego, co nieuchronnie przemija.

1 grudnia 2019 r. nastąpiła oficjalna premiera książki Pani Moniki – przepięknego (!) albumu, zawierającego w sobie wybrane zdjęcia z profilu instagramowego. Spotkanie z książką Kamienica w lesie. Instagramowe wędrówki szczecinianki odbyło się w niesamowitej auli Zespołu Szkół Nr 8 im. Stanisława Staszica w Szczecinie. Miejsce spotkania również nie zostało wybrane przypadkowo – gdy zdjęcie tego wnętrza pojawiło się w mediach społecznościowych, było szeroko komentowane (głownie wyrażano zachwyt 😉) i dla wielu osób okazało się nie lada odkryciem. I własnie takie perełki w swojej książce prezentuje autorka zdjęć.

Po lewej – zdjęcie auli, w której odbyła się premiera książki. Po prawej – autorka – Monika Szymanik z mężem /zdjęcie pochodzi z profilu kamienica_w_lesie/

Książka wydana jest przepięknie 😍 Ja w ogóle jestem nieuleczalym książkofilem 🙈 a już w szczególności kocham albumy – mam ich w domu dosłownie na pęczki i duża ich część jest poświęcona dawnej architekturze… Przeglądając profil kamienica_w_lesie dotarło do mnie, że kocham podobne klimaty jak Monika Szymanik. Jej zdjęcia są cudne i pochodzą z cudnych miejsc. Co więcej – są to miejsca częściowo mi znane 😃 Z miłą chęcią odkrywam też takie, o których istnieniu nie miałam pojęcia, a które skradły również moje serce. Gdy więc dowiedziałam się o wydaniu tej książki – wiedziałam, że będzie moja. Zawiera w sobie wszystko, co lubię, cenię i kocham – piękne fotografie, szacunek dla miejsc i ludzi, a także urok mojego rodzinnego miasta. Czego chcieć więcej? Pani Moniko – gratulacje! Spełniła Pani po części i moje marzenie 🙂

Książkę polecam z całego serca – uważam, ze to obowiązkowa pozycja w bibliotece każdego szczecinianina.

Z pozdrowieniami

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *