Kto Ty jesteś? Polak mały… A kim Ty jesteś? Recenzja nowoczesnej wersji Katechizmu Polskiego Dziecka

Kto ty jesteś? Polak mały.
Jaki znak twój? Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz? Między swemi.
W jakim kraju? W polskiej ziemi.
Czem ta ziemia? Mą ojczyzną.
Czem zdobyta? Krwią i blizną.
Czy ją kochasz? Kocham szczerze.
A w co wierzysz? W Polskę wierzę.
Coś ty dla niej? Wdzięczne dziecię.
Coś jej winien? Oddać życie.

Chyba każdy z nas ma te słowa wdrukowane w głowę od dzieciństwa. To jeden z wierszyków patriotycznych zawartych w tomiku Katechizm polskiego dziecka z 1900 r. Jego autorem jest Władysław Bełza – polski poeta neoromantyczny, piszący w duchu patriotycznym, nazywany piewcą polskości. Wiersz powstał kiedy Polski nie było na mapach i nie wiadomo było czy kiedykolwiek stanie się jeszcze niezależnym państwem, a tożsamość narodową trzeba było podtrzymywać wszelkimi sposobami. Jego prosta forma, nawiązująca do dziecięcych wyliczanek sprawiła, że stanowił on najprostszą formę edukacji patriotycznej najmłodszego pokolenia. I kiedy pierwsze pokolenie, które się go uczyło dorosło, Polska wróciła na mapę Europy. Kolejne pokolenia przez dekady poznawały te same pytania i odpowiedzi – ja również. Ba! Moja córka też ostatnio w przedszkolu słuchała tego wiersza. Bo Katechizm… się nie zmieniał, natomiast świat wokół jak najbardziej. I Polska również.

Naprzeciw tym zmianom wyszedł Michał Rusinek – literaturoznawca, tłumacz oraz pisarz (był sekretarzem Wisławy Szymborskiej). Wierszyk Bełzy pisany był na tamte czasy, z bardzo specyficznej zresztą perspektywy. W tej chwili zaś utrwala on raczej zniechęcający i odległy od współczesnych realiów model patriotyzmu. Należało nowo przyjrzeć się tej wyliczance. Jak powiedział kiedyś Adam Hanuszkiewicz – o patriotyzmie powinno się mówić wyłącznie w czasie wojny, okupacji albo zaborów, czyli wtedy, gdy naród walczy o wolność i niepodległość. Natomiast kiedy nastają czasy wolności i suwerenności, jego zdaniem powinno się tę szablę schować do pochwy i zawiesić nad łóżkiem, a słowo patriotyzm zamienić na obywatelskość. Michał Rusinek, może nie jest tak radykalny, ale w swojej książeczce dla dzieci mówi o patriotyzmie opartym na obywatelskości. Zauważył,że świat się zmienił i do jego opisu potrzeba czegoś innego, nowego, a dokładniej spojrzenia z nowej perspektywy. W swojej najnowszej książce dla dzieci Jaki znak twój? Wierszyki na dalsze 100 lat niepodległości prezentuje nowe spojrzenie na patriotyzm przez pryzmat Katechizmu polskiego dziecka Władysława Bełzy. My tę książkę pokochaliśmy od pierwszego wejrzenia 🙂

Nie bez kozery piszę o tej książce teraz – świętujemy właśnie 100-lecie odzyskania niepodległości. Jesteśmy dumnym, suwerennym krajem, który gloryfikuje m.in. takie hasła jak patriotyzm. Jednak XIX-wieczny patriotyzm jest tak egzotyczny dla współczesnego dziecka, że bez świadomości kontekstu historycznego może być pojęciem w najlepszym przypadku pustym, a w najgorszym – traumatycznym. Dzisiaj w naszym kraju prowadzony jest dyskurs patriotyczno-militarny, gloryfikujący czyn zbrojny. Czasem mam wrażenie, że w czasie pokoju gloryfikujemy wręcz wojnę, ale to dyskusja na inny czas. Wracając do meritum – owszem, należy znać swoją historię, widzieć, że występowały w niej wojny, ale należy też mieć świadomość, że nie składa się ona wyłącznie z nich.

Jak pisze prof. Ewa Łętowska, wierszyki – szczególnie te proste i chwytające za serce, których uczymy się w dzieciństwie – zostają z nami przez całe życie. Łatwiej je też cytować niż Konstytucję, a zawierają te same prawdy 🙂 Michał Rusinek zdobył się na to, co trzeba było zrobić już dawno temu (!). Wyjaśnia w przystępny sposób – pięknym i prostym językiem – czym jest świat, Europa i jakie jest w niej miejsce Polski, a także jej obywateli, absolutnie nie pomijając przy tym naszych symboli narodowych. Wyjaśnia czym jest współczesny patriotyzm. Próbuje znaleźć nowe odpowiedzi na stare pytania. Zresztą zobaczcie sami (pokażę Wam całe wnętrze, a co!):

Piękne prawda? 😀 Oto z książeczki wyłania się patriotyzm skrojony na nasze współczesne czasy – odpowiedzialność za przestrzeń, w której żyjemy, rozumianą dosłownie oraz metaforycznie, czyli w sensie kultury i języka. Jest tu otwartość na innych, nie traktowania ich jak wrogów. To także postawa oparta na szacunku, dialogu i konsensusie, czyli rozumieniu, że się od siebie różnimy, ale staramy się wypracować wspólne stanowisko, by żyć w zgodzie pod jednym dachem. I jeszcze jeden istotny wątek, który wydaje się być u Bełzy bardzo krzywdzący: sugestia, że Polakiem można być tylko w Polsce. To jest bardzo nieadekwatne do dzisiejszych czasów, gdzie wielu ludzi postanowiło żyć poza Polską, ale nie zrezygnowało przecież z bycia Polakami. Autor podkreśla, że patriotyzm można uprawiać w różnych miejscach i że Polska żyje w nas, nawet jeśli w niej nie mieszkamy. Książka prezentuje spojrzenie na patriotyzm, który wymaga pracy nad sobą, otwartości na problemy najbliższego otoczenia, poczucia odpowiedzialności za środowisko, w którym żyjemy. Jest to szalenie ważne w czasach, kiedy zacierają się granice, a świat staje się globalną wioską. Ważne jest, żeby kształtować w dzieciach świadomość tego, kim są i skąd pochodzą, ale tak zwyczajne, po prostu – bez wielkich, niezrozumiałych dla nich słów i pojęć. Myślę, że Michał Rusinek wraz z siostrą – Joanną Rusinek – odpowiedzialną z proste i piękne ilustracje, stworzyli świetne narzędzie dla rodziców, aby mogli wykonać to zadanie.

Nam wierszyki bardzo się spodobały. Ich proste, ale ważne prawdy, ubrane w zabawną, rymowaną formę, wyraźnie docierają do młodziutkiego umysłu mojej córki i pomagają jej zrozumieć, że czasem służenie ojczyźnie nie musi oznaczać heroicznych czynów, ale nawet tak prozaiczne czynności, jak oszczędzanie wody czy posprzątanie po swoim psie. Serdecznie polecamy!

Miłego czytania!

Pozdrawiamy

M i J.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *