Matki na gigancie – odwiedzamy legendarne Sorento w Szczecinie

Po trwającej blisko pół wieku przerwie legendarne Sorrento powróciło na gastronomiczną i artystyczną mapę Szczecina. Postanowiłyśmy zatem odwiedzić kolebkę polskiego big-beatu – charakterystyczną drewnianą willę u zbiegu ul. Mickiewicza i al.Wojska Polskiego, w której spotykała się grupa słynnych „Sorrenciaków” – młodych ludzi z rejonu ulic: Pocztowej, Jagiellońskiej, 5-go Lipca i Bolesława Śmiałego, dla których zasady, honor i muzyka były najważniejszymi rzeczami w życiu.

Chłopcy z Sorrento – kim byli?

Jedną z najpopularniejszych paczek przyjaciół Szczecina lat 60-tych. Kochali dobrze wyglądać i kochali muzykę. Zawsze byli eleganccy nosząc zawadiackie grzywki. Wśród starszych mieszkańców Szczecina krążyły o nich legendy – że to mafia, że rozboje, morderstwa i chuligaństwo. No grzeczni podobno nie byli, zdarzały się uliczne rozróby, tzw. ustawki, ale na pewno nie można o nich mówić bandyci 🙂 Z czasem stali się idolami ówczesnej młodzieży w całej Polsce i na stałe zapisali się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. To tutaj swoje pierwsze szlify muzyczne ćwiczył m.in. Henryk Fabian – gitarzysta i wokalista zespołu Czerwono – Czarni. Kawiarnia przy ul. Mickiewicza 2 była kolebką młodych talentów, w której godzinami dyskutowano o big-beacie oraz życiu.  Nie interesowała ich polityka, wszyscy kochali rock&rolla i luz… Żyli naprawdę… a w kawiarni zawsze czekał na nich wolny stolik… Mimo upływu lat żyjący członkowie Bandy Fabiana nadal się spotykają i przyjaźnią. Dzisiejsza klubo-kawiarnia upamiętnia ich m.in. oddaniem klimatu tego miejsca z dawnych lat, a także szeroką galerią zdjęć słynnych Sorenciaków. Znów mają swój stolik…

Nowe Sorrento

Znów ma być miejscem spotkań muzyków, artystów, aktorów i wszystkich Szczecinian zainteresowanych kulturą i sztuką. Na terenie posesji przy charakterystycznym budynku na potrzeby kulturowej i kulturalnej perły Szczecina powstał ogródek ze stolikami, kanapami pod baldachimem, a przy nich scena, bar oraz grill. Ambicją nowych właścicieli „Sorrento” jest promocja kolejnych talentów ze Szczecina (!) Wystąpić tu może każdy – nawet prosto z ulicy. Chętnym udostępniane będą sprzęty i niektóre instrumenty. W poszukiwania nowych talentów zaangażowało się również radio Eska. Muzyka na żywo ma tutaj wybrzmiewać codziennie – wykonywana przez tych znanych i tych początkujących – wszystkich, którzy kochają muzykę i chcą osiągnąć sukces. Pomysł fantastyczny!!!

W czerwcu odbyło się ponowne otwarcie lokalu. Działa letni ogródek. Natomiast od września w odrestaurowanych wnętrzach zabytkowej willi funkcjonuje również restauracja, która serwuje kuchnię polską. Dawne Sorento posiadało trzy sale, a do klubu wchodziło się frontowymi schodami. Dziś powstaje tam administracja lokalu – pomieszczenia biurowe, a jeszcze wyżej ma powstać sala konferencyjna. Obecnie wejście istnieje z drugiej strony – schodami w dół, bowiem restauracja mieści się w piwnicy.

Wystrój klimatycznie nawiązuje do dawnego Sorrento. Salę wypełnia masa oryginalnych rzeczy sprzed kilkudziesięciu lat, które są odnawiane i zagospodarowywane na rzecz tego fantastycznego miejsca. Kiedyś Szczecinianie chętnie przychodzili tutaj na kawę, bułgarskie wino czy jajka po wiedeńsku. Wieczorami odbywały się dancingi, a sercem lokalu była szafa grająca. Z tego co wiem nadal jest poszukiwana 😉

Ta kulturalna perełka Szczecina nie tylko nawiązuje do tej sprzed lat wyglądem, ale też klimatem. Mam nadzieję, że tak pozostanie. To fantastyczne miejsce dla młodych, wyluzowanych ludzi, kochających dobrą muzykę. Można się tu spotkać i pogadać nie tylko o życiu. Bardzo polecam to miejsce.

Więcej na stronie klubu.

Zapraszam Was tam serdecznie i trzymam kciuki za to miejsce.

Pozdrawiam

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *