Moja TOP lista, czyli 5 potraw wigilijnych, które mogą zjeść najmłodsi

Wigilijny stół ugina się zazwyczaj pod ciężarem wielu przepysznych potraw – minimum dwunastu – na które czekamy cały rok. Wydaje mi się jednak, że ciężar ten wynika przeważnie z ich charakteru 🙂 Nie ukrywajmy, że większość z nich to dania, które często obciążają nasze brzuchy – i nie mam tu na myśli objadania się, chociaż w wielu przypadkach to główna przyczyna bóli żołądkowych.

Gdy Julka była malutka – „problem” dań wigilijnych nie istniał. Wystarczyło mleko lub wcześniej przygotowany przecier z jarzyn i gotowe. Z roku na rok jednak, moje dziecko chętniej patrzy w stronę świątecznego stołu. Tylko, że niewiele z niego może zjeść. Oczywiście nie będę pisać o zakazie podawania grzybów, unikania ciężkich majonezów lub ości w karpiu – zakładam, że jesteście na tyle rozsądnymi Rodzicami, że wiecie, iż nie warto testować brzuszków Waszych pociech.

Już w zeszłym roku postanowiłam, że nasze menu wigilijne zostanie poszerzone lub lekko zmodyfikowane pod kątem najmłodszej w rodzinie. Przepisy sprawdziły się znakomicie. Oto moja TOP lista 5 ulubionych, a w zasadzie ulubionych wg Julki:

1. Pierogi z czerwoną soczewicą, suszonymi pomidorami i bazylią

pierogi

Święta bez pirogów to nie święta 🙂 Ponieważ grzyby leśne są na liście pozycji zakazanych dla Julki, postanowiłam przygotować z myślą o niej ich „zdrowszą” wersję.

Ciasto (4 szkl. mąki, 2 płaskie łyżeczki soli, 2 żółtka, 4 łyżki oleju, ok 0,5-0,6 l wody): mąkę i sól wymieszać na blacie lub stolnicy, zrobić pośrodku zagłębienie. Zagotować wodę i pomału”wlewać” ją w zagłębienie, zagarniając mąkę do środka (np tępą stroną noża – w końcu to wrzątek), aż zacznie przypominać ciasto. Odczekać chwilę, aż lekko ostygnie,następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Gotowe odłożyć na ok 10 min pod przykryciem, następnie odkrawać po części i rozwałkowywać na pożądaną grubość, wycinać koła.

Farsz (2 szklanki soczewicy, 3 szklanki wody, suszona bazylia (wedle uznania), suszone pomidory z czosnkiem i bazylią (wedle uznania), 2 średnie cebule, szczypta soli): Soczewicę wsypać do gotującej się,osolonej wody, i gotować ok 2 min krócej niż zalecono na opakowaniu. Odcedzić i pozostawić do ostudzenia. Cebule pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju, dodać do soczewicy. Całość przyprawić pozostałymi ziołami i przyprawami wedle uznania i dobrze wymieszać.

Wycięte z ciasta koła napełniać farszem, zakleić pierogi, następnie wrzucać do gotującej się wody z dodatkiem oleju i gotować ok 1 min od momentu, aż wypłyną na powierzchnię. Układać na półmiskach. Gdy lekko przestygną (czyt. nie będą parzyć), wysmarować dłonie olejem i „posmarować” nimi pierogi z obu stron. Gdy całkowicie ostygną, układać w pojemnikach i zamrozić. Wyciągnąć dobę przed kolacją wigilijną, krótko przed podaniem na stół – podgrzać w piekarniku lub na patelni aż się zarumienią (to najlepsza wersja).

2. Paszteciki drożdżowe z kapustą i pieczarkami

paszteciki

Ktoś by rzekł, że pieczarka to grzyb. Cóż… trochę taki udawany ten grzyb i na pewno łagodniejszy dla małego brzuszka. Rzecz jasna, pilnuję, aby Julka nie objadała się zanadto, jednak 2 paszteciki jej raczej nie zaszkodzą. Młoda je uwielbia. Zresztą ja też 🙂 Przepis znajdziecie w tym wpisie. Polecam.

3. Rybne galaretki (lub w wersji orientalnej – galaretki z krewetkami i awokado)

galaretka-rybna

Wersja podstawowa (200 g filetów ryby bez skóry – dobry będzie dorsz lub łosoś, 2 średniej wielkości marchewki, 100 g kukurydzy konserwowej lub/i groszku konserwowego, sól, pieprz, 4 łyżki żelatyny spożywczej w proszku, koperek lub natka pietruszki, sok z cytryny, bulion jarzynowy): Rybę opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem, gotować na parze przez ok. 10 minut. Wyjąć, odsączyć i podzielić na mniejsze kawałki. Do małych miseczek lub filiżanek wlać połowę ostudzonego i trochę zgęstniałego bulionu, włożyć kawałki ryby, pokrojoną marchewkę, natkę pietruszki i/lub koperek. Zalać resztą bulionu i odstawić do całkowitego wystudzenia, a następnie do stężenia do lodówki. W każdej porcji powinno być więcej samej galaretki niż dodatków lub mniej więcej po połowie.

Wersja z krewetkami i awokado (200 g filetów ryby bez skóry, krewetki bez pancerzy, 1/2 awokado, sok z cytryny (lub limonki), koperek lub natka pietruszki, 4 łyżki żelatyny spożywczej, bulion jarzynowy): przygotowanie jak wyżej, należy tylko dodać krewetki i awokado.

W każdej porcji powinno być więcej samej galaretki niż dodatków lub mniej więcej po połowie. Przed podaniem wyłożyć na talerzyki.

4. Barszcz w postaci kremu

barszcz

Buraki kochają wszyscy. Szczególnie dzieci. Możecie oczywiście podać tradycyjny barszcz, jednak taki krem przygotowuje się równie szybko. Przepis znajdziecie tutaj. W wersji wigilijnej proponuję zrezygnować ze szczypiorku na rzecz natki pietruszki. Kwestię jajka pozostawiam do wyboru 🙂 Zupa jest przepyszna.

5. Na słodko

slodkie

Tutaj polecam przede wszystkim pierniki, szczególnie te przygotowywane razem z dzieckiem 🙂 Świetnie się sprawdzą również domowe, lekkie ciasteczka i oczywiście kompot z suszu.

Pierniki (1 kg mąki, 25 dag miodu, 25 dag cukru, 1 kostka margaryny, 3 jajka, 3 czubate łyżki kakao, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 2 łyżeczki przyprawy do piernika): W większym garnku z grubszym dnem roztapiamy margarynę. Następnie dodajemy do niej cukier, miód i przyprawę do piernika i mieszając, gotujemy chwilkę do rozpuszczenia się składników. Zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do wystudzenia. Gdy mieszanka miodowa przestygnie, przesiewamy do niej mąkę z sodą, kakao oraz wbijamy jajka. Mieszamy i zagniatamy. Robimy to w garnku, żeby nie stracić nawet odrobiny pysznej miodowo-korzennej mieszanki. Ciasto powinno być miękkie i dość luźne. Wyjmujemy po kawałku, rozwałkowujemy na obsypanym mąką blacie lub na macie sylikonowej na grubość ok 1/2 – 1 cm lub wedle uznania. Wykrawamy pierniczki, przekładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną margaryną i obsypaną bułką tartą lub mąką. Pieczemy w temperaturze 180°C przez ok 10 min.

Kompot z suszu (20 dag suszonych śliwek, po 10 dag suszonych moreli, jabłek i fig, 5 dag suszonych gruszek, pomarańcza, cytryna, kawałek kory cynamonu, 5 goździków, miód): Suszone owoce opłukać, osączyć i zalać przegotowaną wodą. Odstawić na 3–4 godziny. Pomarańczę i cytrynę sparzyć, pokroić w plastry. Dodać do napęczniałych owoców. Wrzucić korę cynamonu i goździki. Gotować na małym ogniu około 25 minut, uważając, by owoce się nie rozpadły. Doprawić miodem. Dobrze schłodzić i przelać do szklanej salaterki lub dzbanka.

 

Powyższe dania nadadzą się również dla 2-3 latków. Młodsze dzieci (ok. roczne) mogą skosztować np. ryby, kremu z buraków czy innych lżejszych potraw, jednak pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim Wigilia nie może być odstępstwem od zasad rozszerzania diety. Po drugie – nie proponujemy (nawet tylko „na spróbowanie”) dań ciężkostrawnych, tłustych, silnie alergizujących, grożących zakrztuszeniem; na indeksie są grzyby, mak, duże kawałki orzechów, miód (może go skosztować dziecko roczne, jeśli u niego, ani w rodzinie nie występuje alergia), marynaty, ryby smażone, wędzone, z zalewy. Nie polecam również wprowadzania nowości do diety dziecka w świątecznym czasie – nie wiecie jak zareaguje, a spędzenie świat w szpitalu nie jest chyba fajną perspektywą. Rozszerzenie diety rozpocznijcie (o ile możecie) trochę wcześniej.

Życzę Wam i Waszym pociechom miłej przedświątecznej krzątaniny 🙂

Pozdrawiam

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *