Gdzie do ZOO z najmłodszymi?

Zdumiewające, jak niewiele potrzeba małemu człowiekowi do szczęścia. Najprostsze rzeczy domowego użytku mogą być najlepszą zabawką na świecie, podczas gdy nawet najbardziej wymyślne zabawki będą leżały odłogiem w kącie. Staram się obserwować moje dziecko i organizować zabawowe wyzwania dostosowane do tego, czym aktualnie się interesuje. I tak umiejętności konstrukcyjne rozwijamy budując wieże ze wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Może to być papier toaletowy, klocki, pudełka, plastikowe kubeczki czy butelki. Z powodzeniem mielibyśmy szansę na wygraną w programie „Milion w minutę” (haha). Artystycznie rozwijamy się na macie wodnej, kartkach papieru, ścianach, całe szczęście tych balkonowych.

Wiele mogłabym przytaczać przykładów. Jednak dziś mam dla Was coś specjalnego. Od jakiegoś czasu moje dziecię pokochało wszystkie podwórkowe ptaszki, kotki i pieski. Nie może przejść obojętnie koło żadnego z nich. Z każdym trzeba się przywitać i każdemu pomachać na do widzenia.

Rozwijając tą miłość, chcieliśmy odwiedzić ZOO. Miejsce, w którym będzie można zobaczyć zwierzątka na żywo. Nie tylko w książeczce lub pośród zabawek, jak to dotychczas miało miejsce. Liczyliśmy na to, że dla małego człowieka będzie to nowe, wspaniałe doświadczenie.

Plan dobry, lecz z realizacją było nieco pod górkę, gdyż w najbliższej okolicy nie ma żadnego ZOO. Oferty jakie rzuciły nam się w oczy to:

1. ZOO w Eberswalde – Na terenie 15 ha można zobaczyć około 1 500 zwierzątek, w tym lwy, tygrysy, gepardy, papugi, wielbłądy, flamingi, kangury, małpy i wiele innych. ZOO posiada bogatą ofertę edukacyjną o każdej porze roku. Place zabaw, bajeczne wędrówki czy safari dla dzieci, to tylko niektóre z dostępnych na terenie ZOO atrakcji. ZOO organizuje też wiele imprez tematycznych (zerknijcie TU).

ZOO jest oddalone około ok. 50 km na południowy wschód od Berlina. Dojazd Ze Szczecina trwa nieco ponad godzinę. Trzeba też pamiętać, że zagraniczny wyjazd wymaga posiadania dowodu osobistego dziecka. Warto być przygotowanym.

2. Ogród Zoologiczny w Ueckermünde  – Można tu spotkać około 400 zwierząt należących do około 100 gatunków, w tym małpy, papugi, lwy, lamy i kangury. Można też zobaczyć tu Akwarium Zalewu Szczecińskiego będącego częścią projektu: Życie nad Zalewem Szczecińskim i w Puszczy Wkrzańskiej. ZOO oferuje również wiele atrakcji tematycznych (zerknijcie TU).

ZOO jest oddalone o około 60 km od Szczecina. Dojazd trwa nieco ponad godzinę.

3. ZOO Safari Świerkocin – Na terenie 20 ha zobaczyć można około 600 zwierząt z 53 gatunków. W cenie biletu jest możliwość skorzystania z parku rozrywki wyposażonego w karuzele i diabelski młyn. ZOO znajduje się na terenie Polski, jednak oddalone od Szczecina o 120km. Dojazd dobry – jedzie się S3.

Są to świetne opcje dla nieco starszych dzieci. Z racji tego, że Młody ma dopiero 15 miesięcy, całodzienny wyjazd połączony z wielogodzinnym spacerem po ZOO mógłby być dla niego zbyt męczący, a tym samym pozbawiony frajdy. Dodatkowo nadmiar bodźców może działać niekorzystnie na dziecko, dlatego postanowiliśmy nieco nasz plan zmodyfikować i dostosować do wieku dziecka a nie do naszych oczekiwań.

rancho04a

W okolicy Szczecina znaleźliśmy świetne miejsce na kilkugodzinny wypad z takim maluchem. Miejsce oddalone od centrum miasta o około 15-20 min jazdy samochodem, jest idealne jako alternatywa popołudniowego spaceru po parku. Odwiedziliśmy Ranczo Ponderosa, znajdujące się na pograniczu Szczecina i Przęsocina.

Jest to urokliwe miejsce ze stylizowanymi budynkami: Saloonem, Szkołą i biurem Sheriff’a, gdzie można aktywnie spędzić popołudnie. Na terenie rancha znajduje się również hotel, stajnia, i spory teren rekreacyjny. Można tu zorganizować wszelkiego rodzaju imprezy okolicznościowe (urodziny, wesela) jak i biznesowe.

Najciekawsze jednak jest ZOO. Ono podbiło nasze serce już na pierwszej wizycie. Nie jest to ogromny teren z setkami zwierząt, więc jeśli liczycie na ZOO z prawdziwego zdarzenia, to nie ten adres. Jednak Rancho w swej ofercie posiada zwierzątka egzotyczne, jak i te bardziej pospolite, które na pewno zaciekawią najmłodszych. Znajdziecie tu ponad 50 gatunków zwierząt, między innymi strusie afrykańskie, lamy, alpaki, kangury Benetta, ostronosy, mary patagońskie, pawie, małpy, surykatki, a nawet wielbłądy. Większość zwierząt znajduje się na wolnym wybiegu, więc z zależności od szczęścia uda się je zobaczyć z bliska.

rancho10

Najmłodszego przedstawiciela rodziny urzekły kozy i owce. Milusińskie zaczepiały każdego zwiedzającego licząc na odrobinę ziarna. Można było nakarmić i pogłaskać. Radochy, co nie miara! To tu spędziliśmy najwięcej czasu zaprzyjaźniając się z beeeeczącymi i meeeczącymi mieszkańcami Rancha. Znajomość została przypieczętowana polizaniem ręki.

W ramach popołudniowej gimnastyki odwiedziliśmy też pobliski plac zabaw. Huśtawki i zjeżdżalnie to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

Rancho w swej ofercie ma wiele atrakcji dla starszych dzieci, jak ogniska, przejażdżki konne, czy pikniki dla dzieci i dorosłych. Jest to idealne miejsce, niezbyt daleko od miasta, a jednocześnie umożliwiające spędzenie wspaniałego czasu na łonie natury. Zdecydowanie polecam to miejsce na szybki popołudniowy wypad z najmłodszymi.

rancho03a

rancho06a rancho05a

rancho02a

E.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *