Wysokie loty, czyli dziecko w samolocie

Gdybym miała powiedzieć od czego zależy spokojna podróż z dzieckiem, powiedziałabym że przede wszystkim od dziecka. Różne etapy jego rozwoju niosą z sobą różne ułatwienia lub utrudnienia, bowiem inaczej podróżuje się z niemowlakiem, który przeważnie cały lot przesypia, a zupełnie inaczej z roczniakiem lub dwulatkiem, biegającym po lotnisku jak diabeł tasmański 😉 Ponadto samolot to dość specyficzne miejsce. W odróżnieniu od samochodu czy pociągu nie da się z niego wysiąść w trakcie podróży, zmienić miejsca, przedziału, czy kupić dziecku podczas postoju nowej kolorowanki. Loty z dziećmi nie są jednak takie straszne, jak je malują 🙂 Wystarczy się do nich dobrze przygotować, a im lepiej zaplanujemy podróż samolotem, tym łatwiej zniosą ją dzieci.

Przede wszystkim nie należy obawiać się latania z dziećmi

Łatwo powiedzieć – sama przed naszym lotem w powiększonym składzie zastanawiałam się, jak Julka go zniesie, jak zareaguje na hasło „zapiąć pasy” podczas startu, lądowania czy innych nieprzewidzianych okoliczności (turbulencji), kiedy z fotela nie można się nawet ruszyć. Ku naszej radości Julka okazała się wspaniałą podróżniczką i lot zniosła bardzo dzielnie. Okazało się dal niej to wielką przygodą i wiązało się z nowymi (pozytywnymi) emocjami. Poniżej przedstawiam kilka zasad, które z pewnością pomogą Wam bezboleśnie przetrwać lot z dzieckiem.

1. Formalności przed lotem

Odpowiednio wcześniej przed planowanym wylotem zadbajcie o to, by Wasze dziecko posiadało wymagane dokumenty. Osoby małoletnie, które podróżują w ruchu międzynarodowym muszą posiadać dowód osobisty lub paszport w celu potwierdzenia ich tożsamości. Koniecznie zajmij się tym odpowiednio wcześnie.

2. Zakup biletów lotniczych

Wybierzcie dobrą i sprawdzoną linię lotniczą – nie warto ryzykować. Upewnijcie się również, że cały lot jest obsługiwany przez tego samego przewoźnika. Przed zakupem biletów warto sprawdzić jakie są ogólne warunki lotu z dzieckiem, czy są jakieś opłaty, jak wygląda dodatkowy bagaż na dziecko i co z transportem wózka. Ponadto wybierzcie najlepsze połączenie (najlepsze dla dziecka) – na pierwszy raz warto wypróbować bliższe odległości – maksymalnie do 5 godzin lotu. Niech to będzie lot bezpośredni – bez przesiadek (lub z możliwie ich najmniejszą liczbą), bo to właśnie one potrafią zmęczyć najbardziej. Jeżeli będziecie mieć możliwość wyboru, to warto zdecydować się na lot wieczorny, wtedy dziecko na pewno prześpi prawie cały lot.

Dobrze się zastanówcie nad wyborem miejsca – najlepiej zdecydować się na takie, które posiada dodatkową przestrzeń na nogo. Warto też zwrócić uwagę na fakt,  iż każda porządna linia lotnicza oferuje (co prawda na długich trasach) co najmniej kilka miejsc z łóżeczkiem dla dziecka (coś w rodzaju gondoli jak przy głębokim wózku) przymocowanego do ściany nad siedzeniem pasażera (rodzica). Takie łóżeczko zazwyczaj pomieści dziecko do 2 roku życia.

Á propos wieku – pamiętajcie, że linie lotnicze wprowadziły różne przepisy dotyczące miejsca, które zajmuje dziecko w samolocie. Zwykle jest tak, że maluchy do drugiego roku życia muszą podróżować na kolanach swoich rodziców. Zazwyczaj nie przysługuje im też możliwość posiadania bagażu. Przed zakupieniem biletu warto jednak sprawdzić, czy dana linia lotnicza nie przewiduje możliwości podróżowania dziecka w specjalnym foteliku. Dzieci, które ukończyły drugi rok życia, zajmują w samolocie osobne miejsca. Mali pasażerowie mogą się wtedy poczuć jak dorośli 😉

Dużym udogodnieniem praktykowanym przez większość przewoźników, jest stosowanie zasady pierwszeństwa wchodzenia na pokład samolotu dla osób z dziećmi. Jednak zazwyczaj trzeba się przypominać – stewardessy wpuszczające pasażerów na pokład nie będą protestować, jednak trzeba samemu podejść na początek kolejki, bowiem długi ogonek przyszłych współpasażerów najczęściej udaje, że nie widzi rodziny z dzieckiem. Warto również wiedzieć, że wózek dziecięcy nie jest objęty limitem bagażowym, a przewożenie całkowicie składanego wózka jest nieodpłatne nawet na pokładzie samolotów tanich linii lotniczych. Można go wziąć ze sobą i korzystać z niego aż do momentu wchodzenia na pokład, kiedy to jest on oddawany obsłudze i deponowany w luku bagażowym. Jego zwrot nastąpi po wylądowaniu (aczkolwiek warto się dowiedzieć na której taśmie). Jeśli zdecydujecie się na wariant podróży dziecka w foteliku, należy upewnić się, że jest to fotelik zatwierdzony również do stosowania w samolotach (na foteliku lub na opakowaniu powinno widnieć specjalne oznaczenie). Jeśli fotelika nie uda się zamontować (np. będzie zbyt szeroki), sprzęt może zostać przewieziony w luku bagażowym za dodatkową opłatą. Trzeba też pamiętać, że niektóre linie lotnicze pozwalają na przewóz dziecka w foteliku tylko do określonego wieku, np. 3 lat.

w samolocie

3. Podróż

Chyba największe kłopoty sprawia rodzicom zapewnienie rozrywki „uwięzionemu” w jednym miejscu dziecku na tak długą podróż. Wszystko jest oczywiście uzależnione od wieku dziecka. Niemowlakowi wystarczy Wasze towarzystwo i ulubiona przytulanka – pamiętajcie jednak, że niemowlęta powinny latać pow. 3 miesiąca życia – wcześniej ich układa krążenia oraz oddechowy jest zbyt słabo rozwinięty, aby mogły dobrze znosić lot. Kilkunastomiesięczne dziecko łatwo będzie zająć materiałową książeczką z mnóstwem kieszonek,  zakamarków, sznurków, zaczepów, dzięki której dziecko będzie mogło odkrywać nowe wyzwania. U kilkulatka, którego zazwyczaj  roznosi energia, najlepiej sprawdzą się różnorodne zabawki (np. kolorowanki i kredki, wszelkiej maści naklejki – u nas się sprawdziły rewelacyjnie, nowa zabawka, której dziecko jeszcze nie zna). Można też z powodzeniem wykorzystać tablet (lub komórkę), na który wgracie ulubione bajki. Najlepszą opcją jest jednak towarzysz podroży w posobnym wieku – czasem warto rozważyć lot w jedno miejsce z przyjaciółmi, którzy posiadają dziecko/dzieci w podobnym wieku (to się również świetnie sprawdza w miejscu docelowym, ale o tym innym razem 😉 ) Pozostaje jeszcze jedno ważne pytanie – co w momencie kiedy dzieci płaczą i marudzą – jak zareagują pasażerowie? Bardzo wielu rodziców się tym stresuje – nie ukrywam, że ja również się tym przejmowałam przed podróżą. Bywa różnie – wszystko zależy od człowieka. Dziecko – szczególnie podczas długiego lotu – ma prawo się nudzić i będzie tę swoja nudę okazywać poprzez różne zachowania. Przeważnie pasażerowie są bardzo wyrozumiali i bardzo pomocni! Ludzie naturalnie pomagają sobie i często pomagają w zabawianiu dzieci. Jeżeli jednak obawiacie się, że traficie wyłącznie na równie jak wasze dziecko marudzących pasażerów, to warto „zmęczyć” dziecko przed podróżą. A tu podstawowa zasada brzmi: przed lotem maluch nie śpi, przeciągajcie godziny drzemek, zagadujcie, zapewnijcie atrakcje, bo nie ma nic gorszego jak drzemka na lotnisku i pobudka po wejściu do samolotu. Maluchowi, który już raczkuje, chodzi i biega dajcie się wybawić przed samym lotem. Na większości lotnisk w strefie pokontrolnej znajduje się miejsca zabaw dla dzieci – całe ogródki jordanowskie 😉 niech dzieci korzystają – pozwólcie im na małe szaleństwo. Później – jak tylko wzbijecie się w górę – Wasze dziecko zaśnie i prawdopodobnie pozostanie w tym stanie co najmniej przez połowę lotu.

4. Jedzenie oraz podręczny bagaż

Na podróż samolotem koniecznie należy wziąć dużo jedzenia i napojów. Powietrze w samolocie jest bardzo suche, należy pić więcej płynów niż zazwyczaj, aby uniknąć odwodnienia, co jest istotne szczególnie, gdy podróżują z nami dzieci. Możecie to wszystko przechować w bagażu podręcznym. Ogólnie w bagażu rejestrowanym możemy przewozić w zasadzie wszystko na co przyjdzie nam ochota (poza przedmiotami niebezpiecznymi rzecz jasna). Oczywiście jego wielkość jest ograniczona (informacje o jego wielkości znajdziecie na stronie przewoźnika, którego wybierzecie). Istotną informacją jest fakt, iż w bagażu podręcznym nie można przewozić płynów powyżej 100 ml. Jednak przepis ten nie dotyczy pokarmu dla niemowląt i małych dzieci – tutaj panują odrębne zasady, a główną jest taka, że nie obowiązuje Was w tym zakresie żaden limit. Podczas odprawy należy oczywiście zgłosić do kontroli wszystkie płyny przeznaczone dla malucha na czas podróży. Słowa: “To dla dziecka!” zwykle załatwiają sprawę. Jeśli dodatkowo opakowanie jest na pierwszy rzut oka dziecięce, raczej problemów nie będzie. Może się jednak zdarzyć tak, że rodzic lub opiekun będzie musiał skosztować napoju. Dla starszego dziecka i dla siebie na czas podróży będziecie mogli kupić wodę lub sok w hali odlotów, już po przejściu kontroli bezpieczeństwa, w strefie duty free (wolnocłowej), znajduje się na każdym lotnisku, które obsługuje loty międzynarodowe. Jest to przestrzeń, w której pasażerowie po przejściu odprawy czekają na informację o gotowości samolotu do przyjęcia podróżnych. W sklepach można kupić przeróżne towary – od perfum, przez ubrania, biżuterię, po alkohole. Wracając do jedzenia w samolocie – w większości z nich znajdują się mikrofalówki, dzięki którym z łatwością podgrzejecie jedzenie dla malucha. Możecie też poprosić o to obsługę lotu.

Poza ww. warto zabrać do samolotu różnego rodzaju przekąski. Ważne, by produkty były dobrze opakowane i łatwe do jedzenia małymi kęsami. Najlepiej sprawdzą się ulubione przekąski dziecka, np. małe kolorowe kanapki. Kilkulatkowi radość sprawią cukierki do ssania czy lizaki. Pomogą mu również łagodniej znieść zmiany ciśnienia w kabinie, jeśli podasz mu je przy starcie i lądowaniu. Unikajcie czekoladek, dżemów i innych pokarmów, którymi dziecko może się ubrudzić. Zaoszczędzicie sobie problemu 🙂 Warto również sprawdzić przed podróżą, czy na miejscu docelowym nie będziecie mieć problemów – część krajów zabrania bowiem wwozu różnych typów żywności, np. owoców, warzyw, wędlin, serów. Możecie to sprawdzić tutaj.

Ponadto zadbajcie w bagażu podręcznym o dodatkowe ubranie – dla dzieci na zmianę gdyby się okazało to konieczne (mogą się wybrudzić, zamoczyć lub zmoczyć). W samolotach są dostępne kabiny toaletowe z powijakami. Dodatkowo warto zabrać jakiś kocyk i cieplejszą bluzę, gdyż na pokładzie działa zazwyczaj klimatyzacja i bywa w nim zwyczajnie zimno. Ubierzcie siebie i dzieci na tzw. cebulkę (kilka warstw). Ogólnie strój w podroży powinien być wygodny. Najlepiej wybrać na tę okazję luźne dresy (z cienkiej bawełny) oraz trampki.

5. Przestawcie się na wakacyjny luz i bądźcie gotowi na wszystko

Przede wszystkim nie panikujcie. Latanie samolotem jest dla ludzi – także tych z dziećmi 🙂 Każde dziecko oraz rodzic podróżujący z maleństwem mają swoje prawa. I najważniejsze: nie bójcie się prosić o pomoc. Na każdym lotnisku (jak i w samym samolocie) obsługa patrzy bardzo przychylnym na dziecko. Warto już wiele dni wcześniej opowiadać dziecku, co będzie się działo tego dnia, kiedy wstaniecie i zaczniecie się szykować do wylotu. Krok po kroku starajcie się mu przybliżyć całą odprawę na lotnisku, opiszcie pokład samolotu i sam start, aby wiedziało już na „sucho” czego może się spodziewać. I nie dajcie po sobie poznać, że się boicie – dziecko szybko to wyczuje, a w końcu to ma być przyjemne doświadczenie i początek Waszych cudownych wakacji…

Zatem… spokojnych lotów!

Pozdrawiam

M.

Show Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *